Bajka o smoczyraku

Co wspólnego ma leczenie nowotworów sodą oczyszczoną z legendą o Smoku Wawelskim?

Hmm… dojdziemy do tego.

Po pierwsze i najważniejsze :

SODA OCZYSZCZONA TO NIE LEK NA NOWOTWÓR.

Koniec, kropka.

Możesz nie czytać dalej jeśli się z tym zgadzasz.

Ale jeśli masz jakieś wątpliwości…

Albo lubisz bajki to czytaj.

Niestety bardzo często spotykam w swojej praktyce pacjentów, którzy szukają innych rozwiązań leczenia nowotworów.
Innych bądź „dodatkowych”.
Jak to mówią – tonący brzytwy się chwyta.
I co w tym dziwnego?
Ludzie chorzy, którzy szukają ratunku i nie mający wiedzy w tej dziedzinie.
A za to dużo czytają.
Tylko pytanie – co?
No właśnie.

Skąd przeciętny człowiek, mający wykształcenie związane zupełnie z czym innym – ma wiedzieć, że to co piszą „sławni” ludzie nie jest prawdą? Skąd mają to wiedzieć skoro ogromna ilość osób na forach internetowych pisze, że  stosują sodę oczyszczoną i im to pomaga? Cudowne ozdrowienie?

Na „internetach” można znaleźć tysiące przepisów na picie sody oczyszczonej i to – uwaga – koniecznie z cukrem w postaci np. miodu.

Dlaczego ?

Bo „rak żywi się cukrem i połknie sodę, a to go zabija”.

Tylko kochani jest jeden problem – „rak” to nie zwierzątko, które ma ochotę na cukier i da się nabrać.

Osoba, która wymyśliła sposób leczenia chorób nowotworowych sodą i glukozą nie jest Szewczykiem Dratewką, a nowotwór to nie jest SMOK. Podaż sody „ukrytej” w węglowodanach to nie owca naszpikowana siarką.

Po prostu – nasz organizm tak nie działa!

Nieważne, chory czy zdrowy.

Pominę już w tej chwili fakt, że nie ma żadnych naukowych danych na temat skuteczności stosowania sody oczyszczonej na komórki nowotworowe.

A skąd pomysł na sodę?

Gdy komórki nowotworowe intensywnie się namnażają, proliferują pierwszą odpowiedzią na niewystarczającą ilość składników odżywczych jest zmiana metabolizmu na beztlenowy (efekt Warburga).

W skrócie: hipoksja (niedotlenienie) wewnątrz guza powoduje działanie specjalnego czynnika (HIF-1), który wywiera wpływ na enzymy glikolityczne, nasilona glikoliza powoduje wysoką produkcję kwasu mlekowego – czyli zakwaszenie tkanki. Zakwaszenie w obrębie guza promuje progresję nowotworu oraz koreluje ze wzrostem jego złośliwości.

A więc skoro mamy zakwaszenie – trzeba guza odkwasić!

Proste?

No nie do końca.

Po pierwsze zmiana środowiska wcale nie oznacza, że komórki nowotworowe cudownie znikną.

Po drugie – dla opornych – wyobraźcie sobie drogę w jaki sposób ta ukryta soda oczyszczona miałaby trafić bezpośrednio do komórki nowotworowej??

Glukoza też nie trafia – tak o sobie – prosto do zmienionej nowotworowo komórki.

Glukoza dostarczana jest za pomocą transporterów – najczęściej białek GLUT1 i SGLT1.

I jak w każdej plotce jest ziarnko prawdy.

Owszem szuka się różnych sposobów jakby to oszukać komórki nowotworowe i to co wchłaniają. Przykładem jest pozytonowa tomografia emisyjna (PET). Zasada działania tej metody opiera się na założeniu, że komórki nowotworowe prowadzą wzmożony proces glikolizy, a w związku z tym zwiększony wychwyt glukozy w porównaniu do komórek zdrowych. W badaniu PET wykorzystuje się radioizotopowo znakowany analog glukozy – 18-F-fluoro-2- dezoksy-d-glukozę (FDG), który za pomocą przezbłonowych transporterów glukozy – GLUT, ulegających nadekspresji w komórkach nowotworowych, akumuluje się w komórkach.

Ale po pierwsze – jest to ściśle, laboratoryjnie opracowana cząsteczka. A po drugie – jest podawana dożylnie, a nie doustnie.

Nie ma to nic wspólnego z leczeniem nowotworów sodą oczyszczoną.

Mamy szereg mechanizmów dotyczących trawienia i wchłaniania. Do tego mamy enzymy trawienne. Do tego mamy organy, w których zachodzi trawienie i wchłanianie – a są to – uwaga – jelita.

Jak glukoza miałaby płynąć prosto do komórek nowotworowych?

To MEGA złożony mechanizm, w skład którego wchodzi cała masa procesów, żeby glukoza mogła dostać się do krwi.

Tak samo dzieje się z sodą oczyszczoną.

Przecież po prostu nie jest możliwe, żeby soda oczyszczona dostała się do komórek nowotworowych! No bo jak?

Będzie sobie „pływać” we krwi?

Nie mamy transporterów takich jak szeroka grupa wyspecjalizowanych transporterów GLUT i SGLT które przenoszą sodę oczyszczoną 😀

Poza tym kolejna sprawa – komórka nowotworowa nie jest pytonem, która połyka całą swoją zdobycz (w tym przypadku „paczkę” glukozy wraz z sodą). Nawet, gdyby w jakiś magiczny sposób soda oczyszczona w niezmienionej postaci przedostała się z jelit do krwi, to musiałaby pokonać jeszcze kolejną przeszkodę jaką jest błona komórkowa komórek nowotworowych.  No po prostu nie da się – jeśli coś ma się dostać, to mimo, ze jest to komórka „chora”, zmieniona nowotoworowo to tak samo „obowiązują ją” pewne biochemiczne zasady, których po prostu nie da się przeskoczyć!

Do transportu substancji do wewnątrz komórki nowotworowej służą wysoce wyspecjalizowane, specyficzne białka, które pozwalają na transport tylko konkretnych substancji. Nie ma takiej opcji, żeby przenosiły glukozę z sodą oczyszczoną, jest to biochemicznie niemożliwe.

A po za tym…

Nie ma możliwości, żeby mieszkanka miodu z sodą oczyszczoną nie została poddana trawieniu przez nasz układ pokarmowy. Soda oczyszczona przereaguje z kwasem solnym obecnym w naszym żołądku, który ulegnie zobojętnieniu. Powstanie chlorek sodu i dwutlenek węgla.

Nierealistyczna jest teoria o tym jak soda oczyszczona dociera bezpośrednio do komórek nowotworowych.

Rozumiecie ? Soda oczyszczona nie jest lekiem na choroby nowotworowe. Weźcie to sobie do serca.

A tak na logikę – nie sądzicie, że jeśli soda oczyszczona wykazywałaby takie działanie to nie byłoby na świecie tylu osób chorujących na nowotwory..?

Czy myślicie, że to „zmowa” koncernów farmaceutycznych? 😀 😀 😀

 



Piśmiennictwo:

 

  1. Maledna A., Nowis D.: The influence of glucose metabolism on diagnosis and treatment of myeloid and lymphoid malignancies, Hematologia 2013,4, 3, 227–238
  2. Zhang H.: Will cancer cells be defeated by sodium bicarbonate? Sci China Life Sc, 2017,  60
  3. Gajek K., Wiatrak B., Ślęzak A. I wsp.: Strategie odżywcze komórek nowotworowych – przegląd wybranych typów nowotworów z uwzględnieniem zmian w poziomie i wzorze ekspresji transporterów glukozy, Acta Bio-Optica et Informatica Medica Inżynieria Biomedyczna, 2017, 23, 2,
  4. Abramek J.: Mechanizm efektu Warburga w komórkach nowotworowych i jego znaczenie w terapii nowotworów, Onkologia Polska 2012, 15, 3
  5. Magier Z., Jarzyna R.: , Rola transporterów glukozy w regulacji metabolizmu człowieka, Postępy Biochemii 2013, 59, 1
  6. Rohwer N., Cramer T., Hypoxia- Mediatel drug resistance: Novel insights on the functional interaction of HIFs and cell Heath pathways, Drug Resistance Updates 2011, 14:191-201

 

 

Renata

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *