Domowa impreza bez stania przy garach. Jak ugościć bliskich i samemu dobrze się bawić?

0
36
Rate this post

Każdy z nas zna ten scenariusz: zapraszasz rodzinę lub znajomych na urodziny, rocznicę czy luźne, weekendowe spotkanie. Chcesz, żeby było idealnie. W efekcie dwa dni przed imprezą spędzasz na wielkich zakupach, kolejny dzień od świtu stoisz w kuchni, a gdy goście wreszcie dzwonią do drzwi… marzysz tylko o tym, żeby położyć się spać. Czy bycie gospodarzem zawsze musi oznaczać rezygnację z własnej zabawy? Absolutnie nie! Wystarczy zmienić podejście i skorzystać z kilku sprawdzonych rozwiązań, aby wszystko było ugotowane i pozamiatane na długo przed pierwszym dzwonkiem.

Zapomnij o wielodaniowych obiadach, postaw na swobodę

Czasy, kiedy stół musiał uginać się od trzech rodzajów gorących mięs, gór ziemniaków i ciężkich sosów, powoli mijają. Obecnie na domówkach i mniejszych przyjęciach okolicznościowych (takich jak chrzciny, komunie czy okrągłe jubileusze) królują przekąski typu finger food oraz bogato zastawiona zimna płyta.

Dlaczego? Bo to format całkowicie bezproblemowy. Goście jedzą to, na co mają ochotę i przede wszystkim wtedy, kiedy mają na to ochotę. Ty z kolei nie musisz nerwowo patrzeć na zegarek i co chwilę zrywać się od stołu, żeby podgrzewać i serwować kolejne dania.

Outsourcing w domowej kuchni – dlaczego to się opłaca?

Największym przełomem w nowoczesnej organizacji domowych przyjęć jest sztuka delegowania. O ile upieczenie prostego ciasta czy ukręcenie szybkiej pasty kanapkowej może być przyjemnością, o tyle komponowanie kilkunastu różnych przekąsek i dań głównych dla 15 czy 20 osób to już ciężka, fizyczna praca.

Coraz więcej osób decyduje się na zamówienie gotowego jedzenia. Nie mówimy tu o szybkiej pizzy z sieciówki, ale o pełnoprawnym, tradycyjnym i pięknie podanym menu. Jeśli planujesz przyjęcie na południu Polski, doskonałym wyborem i ogromnym odciążeniem będzie sprawdzony catering na okazje, który przygotuje i dowiezie świeże potrawy prosto do Twojego domu lub na wynajętą salę. Dzięki temu zyskujesz nie tylko cenny czas, ale i gwarancję, że potrawy będą smakować (i wyglądać!) niezwykle profesjonalnie.  Idealnym wyborem w tej sytuacji będzie firma https://catering-bednarz.pl/

Co warto zamówić, a co zrobić samemu?

Złota zasada bezstresowego przyjęcia brzmi: zamów trudną i czasochłonną bazę, dodaj swój osobisty akcent.

  • Zimna płyta i wędliny: To z czystym sumieniem zlecamy na zewnątrz. Przygotowanie rolad, pieczeni, faszerowanych jajek, galaretek (tymbalików) czy desek z serami wymaga zakupu ogromnej ilości różnych, nierzadko drogich składników, z których połowa resztek później zalega w lodówce. Firma cateringowa ma na to sprawdzone patenty, układy z dostawcami i odpowiednie zaplecze sprzętowe.

  • Dania na ciepło: Jeśli bardzo zależy Ci na ciepłym posiłku, zamów klasyki (np. strogonow, barszcz z krokietem, roladki). Profesjonalny catering przywiezie je często w specjalnych podgrzewaczach (bemarach), zdejmując z Ciebie problem braku miejsca w domowym piekarniku.

  • Twój wkład: Zostaw sobie to, co lubisz robić najbardziej. Może to być przygotowanie Twojego popisowego sernika, wymieszanie orzeźwiającej lemoniady w wielkim dzbanku lub zrobienie jednej, ulubionej sałatki, z której słyniesz wśród znajomych.

Czas to najcenniejszy składnik

Gdy zapraszasz gości, oni przychodzą przede wszystkim dla Ciebie – żeby z Tobą porozmawiać, pośmiać się i spędzić razem czas. Zamknięcie się w kuchni mija się z celem.

Gdy weźmiesz do ręki kalkulator i na chłodno podliczysz koszty zakupów spożywczych (które przecież regularnie rosną), zużycie prądu, gazu i benzyny na dojazdy do sklepów, nierzadko okazuje się, że zamówienie cateringu kosztuje niemal tyle samo, co samodzielne gotowanie. Prawdziwa różnica polega jednak na tym, że w cenie usługi otrzymujesz święty spokój. Możesz wreszcie wziąć długi prysznic przed imprezą, ubrać się bez pośpiechu i z prawdziwym uśmiechem otworzyć drzwi swoim gościom.